facebook_page_plugin

Paski Separatory do Flaków

paski-separatory (1)
paski-separatory (4)
paski-separatory (9)
paski-separatory (5)
paski-separatory (7)

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Sesacyjna wiadomość!!! Bracia Kliczko przybyli z kosmosu. Dokładnie nie wiadomo jeszcze skąd, ale naukowcy jednogłośnie stwierdzili , że to niemożliwe aby zwykli ludzie dysponowali taką piorunującą siłą i szybkością.
 
Kubrat Pulew (20-1, 11 KO) czterokrotnie padał na deski w przegranym przez nokaut pojedynku z królem wagi ciężkiej Władimirem Kliczką (63-3, 53 KO), jednak po przerwaniu walki nie mógł pogodzić się z jej wynikiem i stwierdził, że należy mu się druga mistrzowska próba.
Każdy, kto ma ambicje sportowe zawsze tak powie i aby tak naprawde się stało, ale po walce nie ma wątpliwości kto jest najlepszym na świecie. Póki Kliczko boksuje nikt nie ma szans na to stanowisko. Nadludzka siła, nadludzkie warunki i nadludzka szybkość. To aż niemożliwe aby tyle lat królować na najwyższym podium. Każdy zawodnik, który wychodzi do walki z Kliczko traci chęci do dalszego uprawiania sportu. Ta reguła dotyczy obydwu braci. Wiadomo, że starszy Kliczko - Witalij już odpuścił sobie karierę i zajął się polityką. Oczywiście to był chyba dobry moment dla starszego o 5 lat Witalija. Widać było po pojedynku z Dereck Chisora, że już lata swoje robią. Pojedynek był jednołośnie przez Witalija na punkty w pełni zasłużenie wygrany, ale po ostatniej rundzie Witalij ledwo co doszedł do swojego narożnika. A swoją drogą Chisora był niesamowity i najbliżej obalenia jednego z Kliczków.
Witalij odszedł w pełni chwały. Należą mu się oklaski. To drugi z braci robokopów z nadludzkimi siłami. Pozostał na ringu Wladimir i jak narazie nie zapowiada się na szybkie zejście z tronu, ale tuż za plecami maszerują młode talenty. Spójrzmy chociażby jak boksuje Anthony Jeshua czy drugi młody talent Deonotay Wilder. Na pewno nie próżnują i w każdej wolnej chwili podnoszą swoje umiejętności i ciągle planują, jak zdetronizować Kliczkę. Młody Kliczko ma już swoje 38 lat i już najwyższy czas oddać stery młodszym. Nikt mu źle nie życzy, ale te walki są już naprawdę nudne. Taki zasięg ramion przy tym wzroście i przy takiej szybkości jest barierą nie do przejścia dla innych bokserów.
Pamiętamy jeszcze pewnie występ naszego Tomka Adamka ze starszym Kliczko. Tomkowi nigdy nie brakowało waleczności, a w tym pojedynku stracił całkowicie motywację do dalszych walk. Nie istniał na ringu w ogóle i już w czasie walki uświadomił sobie jaki błąd popełnił, że przeszedł do wagi cięższej. I niebawem zrezygnował. Ale Adamka zostawmy w spokoju. Po ustawionej, przegranej walce ze Szpilką udaje się na zasłużoną emeryturę i dla polskiego boksu osiągnął bardzo dużo. Cześć i chwała mu za to.
A wracając do Wladimira Kliczki. Z dużym zainteresowaniem obejrzałbym właśnie walkę Kliczko - Jeshua. Oj działoby się. Stawiałbym na niespodziankę. Wladimir czas na ciebie. Bye, bye. Może jeszcze jedno zdanie o naszym Szpilce. Młody, gniewny talent i jak wyjedzie do USA będzie miał duże szanse dorównać takim jak Jeshua czy Wilder. Kasa jest na dobry sztab szkoleniowy, tajemnicze informacje z najwyższych półek kulinarno-medycznych i treningi zrobią już swoje. Oczywiście trzymamy kciuki za naszego młodego Szpilę. Artur, czas start !!!
Artykuł pisany był oczywiście dużo przed walka z cyganem Tysonem Fyry. Szczerze mówiac nie rozumiem, jak Kliczko mógł przegrać ta walkę. Zapewne wróci na tron już niedługo a Tyson za to że rewanżu sie boi jest przegrany. Jednodniowy mistrz Fury postąpił jak najgorszy tchórz. Zwykły klaun i nic więcej, którego Bozia przez przypadek obdarzyła wzrostem i siłą.
 
Przy okazji przypomnę co pisałem wczesniej o Arturze Szpilce.
"Szpila już szykuje się do wyjazdu do USA. Pojawiły się niestety problemy, bo jak się okazało Artur ma dożywotni zakaz wstępu na teren USA, który został tymczasowo zawieszony na walkę z Jeningsem. Pamiętamy, jakie Artur miał wcześniej problemy z wjazdem do USA. Musiał wracać do Polski i załatwiać formalności w ambasadzie. W rezultacie wyjechał i ta walka z Jeningsem się odbyła, ale teraz już ma stanowczy zakaz wstępu.
Trochę to i szkoda bo w USA wiele rzeczy by się nauczył i doświadczył. Do mistrza, a nawet do pretendenta Arturowi jeszcze wiele brakuje i po tych wojażach w Stanach mógłby się odrodzić na nowo. Nowi ludzie, nowe menu, nowe medykamenty i metdy treningowe mogłyby sprawić, że Szpila za lat parę, może dwa, może trzy miąłby szansę stanąć na najwyższym tronie. Oczywiście odejście Kliczki bardzo by w tym mu pomogło. Ten człowiek a raczej nadczłowiek rodem z Ukrainy jest nie do pokonania niestety, a kto z nim, z nimi, z braćmi Kliczko skrzyżował choć raz rękawice odrazu chęci do walki przechodziły.
Artur Szpilka, młody talent, silny chłopak zasługuje na ten wyjazd i z całego serca mu tego życzymy, tylko Arturku najpierw trzeba ukończyć szkołę pokory i szacunku do przeciwników. Bierz przykład chociażby nawet z samego Jeningsa. Zlał cię na kwaśne jabłko, najmniejszych szans ci nie dał, różnicę klas pokazał niesamowitą, a przy czym mądry i skromny człowieczyna. Nie krzyczał, energii na darmo nie marnował na huczenie, nie straszył i spokojnie wyszedł do ringu i zrobił swoje. Zrobił nastepny krok w drodze ku górze. Bierz przykład z najlepszych.
Życzymy wszystkiego najlepszego.
Czas na najlepszego, najcięższego Polaka w najlepszej kategorii oczywiście. Do dzieła!!!"
I ponownie zaktualizuje swą wypowiedź. Mamy już grudzień 2016 i Artur jest po przegranej z Wilderem. Oczywiście nikt tu na żaden cud nie liczył. Artur się pokazał na tyle co mógł. Jak będzie dalej czas pokaże. Po nastepnej walce, która już w lutym 2017 zobaczymy czy nasz cięzki mistrz może jeszcze coś zdziałać. Póki co drugi garnitur można rzec. Jak zawalczy z kims z pierwszej 10 i wygra to zapewne powiemy, że już w pierwszym szeregu bedzie.
 
Dziękuję
KIBIC

 
paski-separatory (14)
paski-separatory (29)
paski-separatory (28)
paski-separatory (21)
paski-separatory (30)