facebook_page_plugin

Artykuły Southampton

eMZetka

Dodany przez: DarekEwa
Utworzono: 12 czerwiec 2017
Liczba odwiedzin: 150

MZ-Motorradwerk Zschopau, obecnie Motorenwerke Zschopau – niemiecka wytwórnia motocykli z fabryką w Zschopau na terenie dawnego NRD,

obecnie Niemiec. Wchodziła w skład koncernu IFA. MZ jest obok czeskiej Jawy jedną z najbardziej znanych w Polsce marek motocykli produkowanych w byłym bloku wschodnim. Fabryka istnieje, istniała od 1906 roku, kiedy to Duńczyk Jorgen Skafte Rasmussen kupił opuszczoną fabrykę włókienniczą.

Produkcja motocykli zaczęła się w 1922 roku. Firma działała wtedy pod nazwą DKW. Pierwszym motocyklem był Reichsfahrt o pojemności skokowej silnika 148 cm³ i zabójczej mocy 2,5 KM :).

Po II wojnie światowej zniszczona fabryka DKW znalazła się w radzieckiej strefie okupacyjnej, późniejszej NRD. W roku 1956 firma zmieniła nazwę na MZ i tak działała do 1991 roku. Z tego okresu pochodzą najbardziej znane w Polsce modele: ES, TS i ETZ, oraz mniej znane BK 350 oraz RT 125.

Po zjednoczeniu Niemiec w 1990 roku, przemysł wschodnioniemiecki podupadł, a z nim również fabryka MZ. Zakłady zostały sprywatyzowane, ale właściciele oprzyrządowanie sprzedali tureckiej firmie Kanuni, która kontynuowała wytwarzanie modeli z serii ETZ już w Turcji. Przy sprzedaży osprzętu i technologii produkcji pozbyto się również znaku firmowego i nazwy, co spowodowało konieczność zmiany nazwy firmy na MZ Motorrad-und Zweiradwerk GmbH - MuZ.

W 1999 roku prawa zostały odzyskane. MZ zostało przejęte przez malezyjski koncern Hong Leong. Firma zaczęła dobrze prosperować. Nowym produktem niemieckich zakładów był MZ 1000 S. W 2008 koncern Hong Leong zamknął fabrykę. W marcu 2009 firmę, pod nową nazwą Motorenwerke Zschopau GmbH, zakupili dwaj niemieccy zawodnicy motocyklowi Ralf Waldmann i Martin Wimmer. Na razie firma oferuje tylko skutery elektryczne Elektroroller Charly, ale kto wie co dalej... MZ to niemiecka propozycja na motocykl małolitrażowy, na którym możemy jeździć bez prawa jazdy od maja 2014.

Warunkiem jest posiadanie prawka kategorii B od trzech lat. W latach 90-tych MZ ETZ 250 była prawdziwym marzeniem każdego miłośnika dwuśladów. Jednak w klasie 125 proponujemy mniej znany model RT produkowany od 2000 roku.

Nazwa nawiązuje do zabytkowych motocykli z czasów wojny, które cieszyły się dużym uznaniem. Ten model 125-tki to motocykl, którego długo szukaliśmy. Ma wszystkie możliwe i też najlepsze cechy, jakie chcielibyśmy mieć w klasie klasycznych 125-tęk. Po pierwsze maksymalnie wykorzystuje możliwości ustawy. Moc 11 kw, a stosunek mocy do wagi ledwie mieści się w dopuszczalnym limicie. To daje nam dynamikę, której nie da Ci żaden inny czterosów. W silniku mamy dwa wałki rozrządu i cztery zawory, chłodzenie cieczą i prosty do regulacji gaźnik.

Dalsze zalety to ogromne tarcze hamulcowe z dwu-tłoczkowym zaciskiem i przewody hamulcowe w stalowym oplocie. Tylny wahacz amortyzowany jest monoshockiem, a kontakt z drogą dają nam szerokie jak na klasę 125 opony. Te rozwiązania występują tylko w motocyklach klasy premium, których ceny znacznie przekraczają 10 tysięcy zł za używane egzemplarze. Tymczasem przyzwoitą Emzetkę możemy kupić za jedyne 5 tysiaków.

Niestety aby ją kupić trzeba wybrać się za Odrę, bo w Polsce występuje bardzo rzadko. To jest z jednej strony zaleta, bo jesteśmy unikatowi, z drugiej strony wada, bo jest mniej części i trudno je zdobyć na rynku polskim. Zapewne na otwarcie sezonu 2015 będzie więcej tych modeli na naszych drogach. Motocykl z dużym powodzeniem nadaje się także na turystykę. Wystarczy dorzucić dwa kufry.

DMC tego modelu to 320kg. To oznacza, że ty i twój ładunek może łącznie ważyć aż 187kg. Spalanie także bardzo przyzwoite. Od 3 litrów do 3.5 litra maksymalnie. Wygląd motocykla jest dość przeciętny, ale może się podobać. Jedyna wada, to brak wskaźnika poziomu paliwa i rezerwy, które zapewne są bardzo potrzebne, ale na pewno jest to problem do rozwiązania.

Pytanie do artykułu

Komentarze

Telefon

Internet